Juan

Towarzysz Norana. Wygląda jak przypakowany doberman i świeci — w ciemnym lesie widać go jako biegnącą smugę światła.

Nie jest zwierzęciem. Noran mówi to wprost: wygląda jak pies, ale nim nie jest. Rozumie mowę, tylko nie odpowiada. W walce teleportuje się — zamiast dobiec, pojawia się za przeciwnikiem.

Historia w kampanii

Sesja 2 — najpierw odbicie, potem przewodnik

Pierwszy raz widać go nie na jawie. Gdy Ría przygląda się odbiciu w Lustrzanym Jeziorze, przebiega pod taflą złoty doberman — wyciągnięta ręka nic nie łapie i widzi go tylko ona. Ten sam pies wybiega na drużynę w lesie kilkanaście minut później.

Traktuje Gunnara jak intruza i warczy, dopóki nie zjawia się Noran i nie uspokaja go po sylwańsku jednym słowem.

W nocnym tropieniu prowadzi drużynę — gubi trop na dwie godziny, w końcu go łapie. W walce z satyrem teleportuje się za niego i trafia mocno.

Po walce pilnuje przywiązanego więźnia, a potem zostaje wysłany na drugą stronę po pobratymców Norana.

Sesja 4 — odchodzi z eladrinami

Jest w obozie nad Lustrzanym Jeziorem, gdy drużyna przychodzi przesłuchać Mojo. Olaf pyta, czy pies pójdzie z nimi, bo dobry nos by się przydał — i dostaje odpowiedź, że Juan jest psem śledczym Norana i odchodzi z patrolem.

Kaspar ma o to pretensję, pytając, co on w takim razie jest.

Zobacz też