Uskedal

Osada na zboczu Wzgórza Carned, w wyższych partiach. Produkuje smołę i dziegieć oraz wycina drewno opałowe, bardzo istotne w tych mroźnych stronach — rośnie tu szczególnie dobre drewno. Drewna nie spławia się rzekami, bo są zbyt płytkie i wąskie; zjeżdża się wozem, więc droga nie może być zbyt stroma.

Nieopodal osady spada wodospad Uskefosen i rozlewa się w Lustrzane Jezioro.

Rodzinne strony Gunnara, choć sam mieszka w Cardenheim. Dziegieć z Uskedal trafia też do OfredalJonna używa go do pielęgnacji włosów.

Historia w kampanii

Sesja 1 — mijana po drodze, wspominana przy inicjacji

[omówione] Na święto do Ofredal przychodzą ludzie z Uskedal — obok tutejszych stanowią większość zebranych.

[omówione] Gunnar, pytany o własną inicjację, opowiada, że w Uskedal obchodzi się to święto mniejszą odnogą, z mniejszą pompą i raczej rodzinnie, w domu. Jego rodzina miała przy tym własne, sekretne rytuały, niezwiązane z tym, co wyznaje się w okolicy.

Drużyna mija okolice Uskedal w drodze w góry do Gudvangen.

Sesja 2 — punkt odniesienia w górach

[omówione] Przy opisie położenia Sosnowych Turni mnich podaje Uskedal jako miarę wysokości: turnie leżą wyżej niż Uskedal, już na skraju lasów, przy granicy kosodrzewiny. Wyżej są tylko hale i klasztor na szczycie.

Sesja 3 — dokąd przeniesiono wycinkę

Pada jako miejsce, do którego przeniesiono wycinkę spod Sosnowych Turni — razem z okolicami Ofredal — bo dowóz drewna z tamtego tartaku był za trudny i zapotrzebowanie się skończyło. Stary tartak porzucono.

Sesja 4 — drugie drzewo przy potoku i trzech uzależnionych drwali

Przy stromym potoku spływającym w stronę Ofredal rosło drugie z trzech drzew. Miejsce Mojo pamiętał jako wycinkę z siekierą wbitą w pień; Olaf rozpoznał je jako okolice, w których kiedyś mieszkał Gunnar.

Trzech miejscowych drwali — Ule, Sture i Hjalmar — było już uzależnionych od owoców i klęczało przed drzewem, prosząc driadę, żeby się pokazała. Po walce odpracowali karczowanie; drewno zostało na miejscu do sezonowania.

Z potoku, przy okazji, trzy ślamaki i siedem małych rybek rzecznych. Woda sięga w porywach do pasa, więc nic nie leży na dnie.

Sesja 5 — osada widziana z bliska

Pierwszy dokładniejszy opis samej osady: drewniane chaty, strzechy z pozbieranych gałązek, chaty wypalające węgiel, tartaki i wszechobecny zapach dziegciu i dymu; przez wieś płynie potok.

Olaf wynajął tu od drwali wóz na jeden dzień za dwa srebrniki i za kolejne dwa kupił pomoc przy załadunku drewna spod strumienia, którym spławia się drewno. Robota zajęła niecałą godzinę.

Zobacz też