Czarny proch

Materiał używany do wysadzania skał w górnictwie. Potrafią go wytwarzać tylko alchemicy — tak twierdzi majster koboldów, który sam tego nie umie, mimo że to on prowadzi wykop.

W grocie koboldów jest jedynym znanym sposobem, żeby dostać się do złoża żelaza za ścianą: kilofami się nie da, bo skały są za twarde, a samo przebicie wymagałoby jeszcze zbudowania podpór, żeby wyrobisko nie zawaliło się na głowy.

Historia w kampanii

Sesja 1 — z podsłuchanej rozmowy staje się zobowiązaniem drużyny

[omówione] Pada w rozmowie koboldów podsłuchanej przez Gunnara — to jedyne miejsce w sesji, w którym ktokolwiek wyjaśnia, czym jest i kto umie go zrobić.

Na koniec sesji drużyna zobowiązuje się zdobyć czarny proch w Cardenheim w zamian za pięć procent udziału w wydobyciu żelaza. Godar przystaje i obiecuje, że jeśli to załatwią, procent jest ich. Alchemikiem, którego drużyna zna, jest Hafnar — choć w sesji 1 nikt jeszcze nie złożył tych dwóch faktów razem.

Sesja 2 — zamówiony, z terminem i ceną

Zobowiązanie z sesji 1 zostaje wykonane w połowie. Drużyna pyta najpierw Bjorna, który nie zna w tych terenach nikogo, kto by proch wyrabiał, i uważa to za rzecz krasnoludzką — czyli dokładnie za to, po co krasnoludowie przysłali drużynę. Kieruje ich do Hafnara.

Hafnar zna recepturę: siarka, węgiel i saletra, w odpowiednich proporcjach, z granulatem. Nazywa to łatwizną.

Warunki: 10 funtów za 200 sztuk złota, gotowe za tydzień, bez zaliczki. Hafnar obiecuje pokaz próbki we własnej bombie. Odbiór ma nastąpić wozem.

Zobacz też