ożywione zbroje
Dwa puste pancerze w kształcie ludzi, stojące na parterze wieży i podłączone rurami do kotła. Dopóki instalacja stoi, są całkowicie nieruchome.
Napełniają się parą i ożywają w chwili, gdy ciśnienie rozchodzi się prawidłowo — czyli jako skutek uruchomienia mechanizmu, nie jako pułapka zastawiona na intruza.
Historia w kampanii
Sesja 3 — ożywają razem ze schodami
Grimchemer próbuje zerwać młotem podłączenie rur, zanim zbroje się napełnią, i nie udaje mu się — prowadzący komentuje to potem jako rzecz, która miała znaczenie. Gdy Gunnar przekręca zawór bezpieczeństwa, ze ściany wysuwają się schody, mefity wracają do rur, a zbroje wstają.
Są podatne na zimno. Macka Olafa zadaje obrażenia od lodu i widać skutek wprost: para z konstruktu schodzi i skrapla się, a on traci dziesięć stóp ruchu. Grimchemer spłaszcza pierwszą młotem „jak puszkę na skup złomu", druga pada po serii ataków.
W tej samej walce Gunnar spada z platformy z siedmiu i pół metra i zostaje mu dwa punkty życia — najbliżej śmierci w całej sesji.
Zobacz też
- Lokacje: Wieża gnomiego maga
- Koncepty: mefit