Grimwald

Magazynier w Gudvangen, starszy siwiejący krasnolud. Zarządza magazynem — kamienno-ceglanym budynkiem przy ścianie skalnej, pachnącym żelastwem, rdzą i pyłem wapiennym.

Twierdzi, że przez dwieście lat nie zginęły mu narzędzia, i wyraźnie go uwiera, że teraz giną za jego kadencji. Musi z tego zdawać raport sztygarowi na koniec szychty.

Nie jest przekręconym Grimchemerem. Zbieżność imion zauważono i rozstrzygnięto przy stole w chwili, gdy postać została wprowadzona.

Historia w kampanii

Sesja 1 — podaje skalę strat i odrzuca dłuto

Drużyna trafia do niego z polecenia strażnika przy wąwozie. Olaf go kojarzy.

Podaje liczby: brakuje sześciu kilofów i dziesięciu dłut; głównie idą kilofy. Ginie od trzech tygodni — zaczęło się od jednorazowego zniknięcia sporej partii, potem po jednym. Zaznacza, że to nie jego wina i że magazyn jest zamykany na kłódkę, a narzędzia po szychcie i tak leżą na trzech stojakach w kamieniołomie.

Oglądając dłuto wyłowione z jeziorka Guden, odrzuca je od razu: gorsza robota i mniejsze dłonie, mniejsze nawet niż niziołkowe. Narzędzia do kamieniołomu sprowadza się z Sundabaru, w górę rzeki Rauvin.

Zaczyna też wątek o starych kopalniach żelaza w tych rejonach, który podejmuje i rozwija Godar.

Zobacz też