Rallof Cardenson

Członek rodziny Cardensonów, potomków założyciela Cardenheima. Nie zasiada w Radzie Miejskiej — co jest o tyle istotne, że rodzina ma w radzie stałe miejsce, więc jego wpływ, jeśli istnieje, biegnie inną drogą.

Prowadzi bliżej nieznane interesy i kręci się z podejrzanymi osobami.

Nie stać go na własną służbę. Ma wprawdzie własny dom, ale bywa i najprawdopodobniej żywi się w rezydencji Cardensonów, gdzie mieszka jego rodzeństwo.

Pisownia imienia jest niepewna — w zapisie sesji pada również „Radolf". Nazwisko jest kanoniczne: to ta sama rodzina co Cardensonowie z Cardenheima.

Historia w kampanii

Sesja 2 — oskarżenie bez dowodu

W kampanii istnieje na razie wyłącznie jako przedmiot podejrzeń; drużyna nigdy go nie widziała.

Halwar, radny i poeta, obserwował jego działania i zbierał materiał o przekrętach finansowych i podatkowych. Zginął, zanim zdążył cokolwiek ujawnić — utonął w Rauvinie po spotkaniu ze strażnikiem, który, jak się okazało, nigdy nie istniał.

Wdowa po Halwarze zleca Gunnarowi dowiedzieć się o Rallofie jak najwięcej, z dwoma zastrzeżeniami: o fałszywego strażnika nie pytać, bo to była podszywka, i uważać, bo to może być potężny człowiek.

Wątek ma możliwy punkt styku z tym, co niezależnie zgłasza Bjorn: przez okolicę idzie kontrabanda omijająca cło, a dziury w podatkach są ogromne. Nikt przy stole tych dwóch rzeczy jeszcze nie połączył.

Zobacz też