Dziadek Gunnara

Dziadek Gunnara, nieżyjący. Zginął rozszarpany przez zwierzę w lesie; ciała nigdy nie odnaleziono i nie było czego pochować. Opłakali go Gunnar i jego matka — czyli stało się to, zanim rodzice Gunnara zginęli w pożarze.

Imienia nie znamy.

Historia w kampanii

Sesja 2 — ogniwo w łańcuchu paktu

(Wpis dopisany wstecz 15.09.2026, przy tworzeniu tej strony po sesji 3.)

Należy do trzech pokoleń, które po pradziadku-czarnoksiężniku zdołały wyciągnąć z księgi pojedyncze moce, ale nigdy w skali pradziadka. To od jego śmierci rodzina pielęgnuje pakt w nadziei, że kiedyś się wznowi. Zostawił też ostrzeżenia przed wiedźmami, na które Gunnar powołuje się, odmawiając szukania Huldry.

Sesja 3 — jak zginął

Pada w rozmowie z Thorvaldem, który mówi z dumą, że sam zbudował dom i młyn. Gunnar odpowiada, że jego dziadek też kiedyś zbudował dom — a on nie wie nawet, gdzie leżą jego zwłoki.

Sposób śmierci — rozszarpanie przez zwierzę w lesie — pada w tej samej sesji, w której drużyna znajduje owcę Alma przeżartą razem z kośćmi. Nikt przy stole tych dwóch rzeczy nie zestawił.

Zobacz też