Wieża gnomiego maga

Stalowa wieża na planie sześciokąta, stojąca na szczycie Sosnowych Turni, wysoka jak czteropiętrowy blok, może wyższy. Zbudował ją gnomi mag Emilio; dziś stoi pusta, jeśli nie liczyć jego chowańca Kaspara. Drużyna dotarła do niej w sesji 3 po zwój z czarem wykrycia myśli — jedyną drogę do miejsc zasiewu owoców — i zwój ten zdobyła.

Poniżej zostaje to, co o wieży wiedziano, zanim ją znaleziono, bo różnica między tym a stanem faktycznym jest sama w sobie informacją.

Co mówi Skugga. W okolicy żył gnomi mag, do czasu zniszczenia Cardenheima. Miał wieżę gdzieś w górach, podobno całą z metalu. Gdzie dokładnie — nie wie; kieruje do mnichów, bo ci znają góry lepiej. Zastrzega przy tym, że mnisi nie są rozmowni.

Co mówi mnich. Widział ją raz, o zachodzie słońca, na szczycie Sosnowych Turni — całą z blachy, mieniącą się w ostatnim świetle. Potem już jej tam nie widział.

Oba źródła zgadzają się co do materiału i co do gór; różnią się tym, że jedno mówi o czasie przeszłym i o gnomie, a drugie o rzeczy widzianej niedawno.

Wieża widziana i niewidziana. Nikt przy stole nie skomentował faktu, że mnich zobaczył ją raz i potem nie — ani tego, że dokładnie to samo zgłosił inny mnich w sesji 1. Zapisane jako wątek otwarty, nie jako rozstrzygnięcie.

Historia w kampanii

Sesja 1 — (dopisane wstecz po sesji 2) pierwszy mnich, ta sama zagadka

Wpis dopisany wstecz 14.09.2026, przy opracowaniu sesji 2. W sesji 1 nikt nie złożył tego faktu z niczym innym, bo nie było jeszcze z czym.

Przy bramie zachodniej Cardenheima młody mnich w białych szatach rozmawiał z mytnikiem o wieży, która „go straszyła": nie widział jej tego dnia, ale przysiągłby, że widział ją tydzień wcześniej. Mytnik obrócił to w żart.

To jest ten sam wzorzec, co relacja z sesji 2 — dwóch różnych mnichów, w odstępie kilkunastu dni, widziało wieżę raz i potem już nie. Żaden z nich nie wiedział o drugim, i nikt przy stole tego nie zestawił.

Sesja 2 — trop złożony z dwóch połówek, każda z innego toru

Trop powstaje w dwóch miejscach naraz i dopiero na koniec sesji zostaje złożony. Ría dostaje połowę od Skuggi w Myrkdalen, a Olaf, Gunnar i Grimchemer drugą połowę od mnicha w Wilczym Dole — po tym, jak Hafnar skierował ich do właściwego człowieka.

Sesja 3 — znaleziona, otwarta i uruchomiona

Nie znikała. Stoi na szczycie turni, a tym, co ją ukrywało, jest dojście: wykute w skale, dobrze zamaskowane gnomie schody — bardzo małe, na małe nogi — trzysta metrów od rozwidlenia drogi. Znajduje je Ría, po tym jak drużyna rozdziela się i przeczesuje rejon do zachodu słońca.

Drzwi są uchylone i nikt nie odpowiada na pukanie. Rzucone rytualnie wykrycie magii daje trzy odczyty: sama wieża magiczna nie jest, ma tylko resztki i potencjał, który nie działa; na górze jest istota magiczna, mała; na parterze mocny ładunek magii ognia.

Parter jest warsztatem i maszynownią. Metalowy piec z kratą, nad nim hektolitrowy kocioł z drabiną, kamienny zbiornik z ogniem, rury rozchodzące się po ścianach, platforma na wysokości siedmiu i pół metra z zaworem awaryjnym, dwa puste pancerze podłączone rurami, półki, stół z ziołami zniszczonymi od dziesiątek lat — i świeża ektoplazma obok nich, czego nikt nie umie wyjaśnić. Wyjście do pomieszczenia wyżej jest widoczne, ale schodów do niego nie ma: klatka schodowa kończy się w powietrzu.

Instrukcja obsługi kotła, spisana w common, mówi: wsypać piekielny koks, użyć zaworu rozprowadzającego, a w razie awarii odpalić zawór na platformie. Po rozpaleniu para rozchodzi się tylko częściowo, rury puszczają bokiem i z pary wylatują mefity. Dopiero zawór bezpieczeństwa rozwiązuje wszystko naraz: mefity wracają do rur, schody wysuwają się ze ściany i ożywione zbroje napełniają się parą i wstają.

Pracownia na górze jest zakurzona i prawie pusta. Leżą w niej cztery zwoje — wykrycie myśli, bańka powietrza, chód pająka i ściana wody — oraz stoi pod ścianą niedokończony golem: wielki człowiek z metalu, którego Emilio budował na obronę starego Cardenheim i nie zdążył.

Z warsztatu drużyna wynosi smołę, stal, gwoździe, dwie zębatki, dziesięć sprężyn, drut, łopatę i szuflę.

Zobacz też