mefit
Małe skrzydlate istoty żywiołu, które wylatują z pary, gdy kocioł w wieży rusza, a rury puszczają bokiem. Same mówią o sobie, że przyszły ze sfery powietrza.
Mówią w common i dają się przegadać — to jedyne stworzenia w sesji 3, z którymi rozmowa zastąpiła walkę.
Historia w kampanii
Sesja 3 — wylatują, psocą i dają się przekonać
Pojawiają się w chwili, gdy para rozchodzi się tylko częściowo i robi się gorąco. Od razu zaczynają psocić i przymierzać się do drużyny.
Olaf namawia je, żeby pomogły wysunąć schody, i obiecuje, że „będzie ekstra"; one odpowiadają, że dobrze się bawią i właśnie wyszły, a latać potrafią same. Kończy się na tym, że wzbijają się do lotu i odlatują na górę, zostawiając drużynę w spokoju.
Gdy Gunnar przekręca zawór bezpieczeństwa i ciśnienie spada, mefity wracają do rur.
Zobacz też
- Lokacje: Wieża gnomiego maga
- Koncepty: ożywione zbroje