driada z drzewa

Kobieta, która wyszła z pnia drzewa Baśniodziczy — przeszła przez drewno jak duch, ale jest całkiem namacalna. O sobie powiedziała, że z tego drzewa się zrodziła i że jest w tych stronach od niedawna.

Opis: kuso ubrana, opleciona liśćmi, skóra kasztanowa, oczy świecące na zielono, włosy z luźnych gałęzi i pnączy. Piękna we wszelkich kanonach — i to działa: trzech drwali z Uskedal klęczało przed nią, prosząc o owoce i oferując się do jej stóp.

Włada tymi samymi czarami, co druidzi: oplątuje przeciwnika roślinnością i walczy zaczarowaną gałęzią. Po śmierci rozwiewa się i łączy z ziemią — ciała nie zostaje.

Historia w kampanii

Sesja 4 — obstawa drzewa przy potoku pod Uskedal

Drużyna zastała ją, gdy wychodziła z drzewa do trzech uzależnionych drwali. Walkę zaczęli oni, w amoku, gdy Olaf nazwał ją wypłukaną; drużyna z góry postanowiła ludzi nie zabijać, więc biła ich nieśmiercionośnie, a jej — na śmierć.

Walkę złamało oślepienie: Ría zdjęła jej wzrok i opisała to jako grzybnię wyrastającą na oczach, dorzucając wyzwisko o tym, że wyszła z gałęzi i nie wie, czym jest piękno. Od tej chwili każdy trafiał ją z przewagą. Dobił ją Gunnar ciosem w wątrobę.

Drwale nie zrozumieli, co widzieli — dopiero iluzja głosu żony jednego z nich wyrwała ich z zachwytu.

Czy przy pozostałych dwóch drzewach też była taka istota, nie wiadomo: tam obstawę stanowiły quicklingi i ankhegi.

Zobacz też